konwenty:wwf

Animachinarium

Stało się. Oficjalnie otworzyłam swój letni sezon konwentowy imprezą, na której nie byłam od dawna, ale na którą obiecałam się w końcu wybrać. W dodatku, obiecałam tego dokonać ze szczytnym celem niesienia kaganka paneli. W skrócie: w ten weekend wybrałam się na konwent Animachina i nie żałuję ani jednego bolącego mięśnia.

s121

Zamyślony Hanni, z nostalgią spoglądający na moje notatki na panel.

(więcej…)