DEADPOOL

Zauważyłam ostatnio u siebie i znajomych narastający problem ze słodyczami. Im więcej po nich oczekujemy tym gorzej nam smakują. I nie jest to wcale mało dobrana aluzja do ostatnich filmów Marvela. Gdyby osądzać Deadpoola na podstawie całej marketingowej kampanii zbudowanej w okół filmu i tak wypadłby zachęcająco. Chociaż, trochę jak w przypadku czekolady z pół-przeźroczystym opakowaniem, sprawiał wrażenie, że najlepsze momenty dostaliśmy już w trailerach, reklamach i świątecznym sweterku. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak się cieszyłam z tego, że się myliłam. Chyba przy bakaliowej Alpen Gold.

Spoilery poniżej.
tumblr_o409l2yg0h1vnkgepo3_500

Żeby było ciekawiej, wybrałam się na Deadpoola nawet w święto Walentynek, żeby na własnej skórze przekonać się, czy osiągnie reklamowany efekt „idealnego filmu na święto zakochanych”. Muszę przyznać, że filmy o początkach superbohaterów przybierały już różne formy, ale nigdy nie widziałam tak udanego rom-coma. Mówię to, biorąc pod uwagę całą otoczkę kloacznego humoru, suchych żartów i spływającej po ekranie krwi. Spędziłam dwie godziny na tarzaniu się po podłodze i to nie [tylko] dlatego, że po prostu śmieszą mnie suchary. Humor Deadpoola to świetna mieszanka sarkazmu, gier słownych i zabawnych sytuacji, która zwyczajnie trzyma w fotelu.. kiedy próbujemy złapać oddech, po kolejnym pojeździe z Wolverine’a i reszty X-Menów, albo twórców filmu z samych siebie i franczyzy.

Scenarzyści postarali się utrzymać widzów przy ekranie nie tylko błyskotliwym humorem, ale też niebanalną konwencją. Wprawdzie jest to kolejny film z serii „zobaczcie jak ze zwykłego bohatera staje się super i szyje sobie strój”, ale od początku ciężko jest się tą historią znudzić. Jak każdy dobry film akcji, Deadpool na samym początku wciąga nas w sam środek problemu, żeby dopiero stopniowo odkrywać przed nami przeszłość Wade’a, jego uczucia i decyzje, których produktem ubocznym, były super moce. Wszystko to ukoronowane na prawdę wzruszającą sceną powstania z popiołów. Dla niej można wybaczyć nawet ten motyw szycia strojów.*

Prawdę mówiąc, bawiłam się tak dobrze, że mogę przeżyć nawet wątek „księżniczki w wieży”, narzeczonej Wane’a  – Vanessy, którą głównemu bohaterowi przychodzi ostatecznie ratować z opresji. Deadpool nie jest rodzajem superbohatera, który siedziałby w cieniu, albo w ogóle przejmował opinią publiczną [i innych superbohaterów] na swój temat. Być może w inny sposób nigdy nie przyznałby się przed Vanessą, co się z nim stało. Mimo wszystko, Wane przecież nie poddałby się eksperymentom Ajaxa, gdyby nie robił tego dla swojej ukochanej, a skoro jego rywal o tym wiedział, mógł sięgnąć po łatwe rozwiązanie. Poza tym, ok, może i Vanessa nie jest postawiona w najlepszym świetle, jako główna postać kobieca, ale warto pamiętać, że nie jest jedyną bohaterką tej historii. Warhead, czy Angel Dust tylko czekają, żeby dostać swoje pięć minut, a z tego, co o nich czytałam mają pełen potencjał, żeby pokazać pazury.**

Właściwie to własnie w tym momencie filmu, kiedy przychodzi Deadpoolowi uratować Vanessę, spod tafli głupich żartów i przemocy wyłania się  wspomniany wcześniej ślad romantyzmu. Osobiście uważam, że rom-comy nie są romantyczne – mają tylko sprawiać iluzję jak to magicznie niewiadomojakim jest uczucie zauroczenia. Tymczasem, Vanessa odkrywając, że Wade wygląda jak zgniłe awokado kocha go tak samo, jak przy pierwszym spotkaniu. W końcu, jeśli to nie miłość popycha ludzi do najbardziej szalonych i niemożliwych rzeczy, to czy coś jeszcze jest w stanie wywołać ten efekt? I jak tu nie odmówić Deadpoolowi tytułu najromantyczniejszego filmu Walentynek A.D. 2016?

tumblr_o409l2yg0h1vnkgepo1_500

 

 

*przynajmniej skwitowali go praktyczną radą o zmywaniu plam z krwi

** może następną część wypuszczą na Dzień Kobiet, albo Dzień Matki i nagle Deadpool zostanie najbardziej feministycznym filmem o superbohaterach?

Reklamy

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s