wtf ab-5olution

Tak, ta recenzja pojawia się miesiąc po konwencie. Deal with it.
Kiedy drugiego dnia konwentu aB-5olution wracałyśmy z moją znajomą, Chechu, z Biedronki* do budynku szkoły, a słońce niemiłosiernie waliło po oczach, zastanawiałyśmy się nad poniższym filozoficznym zagadnieniem: co nas ciągnęło do konwentów, kiedy nic na nich nie orgazniowałyśmy? Atrakcji wcale nie było więcej, na podłodze można spać nawet w domu, kolejki na cosplay są zawsze takie same, a wiedzówki różniły się może tytułami, poza tym, bez zmian. Dotarło do nas wtedy, że dobry social naprawdę przyczynia się do sukcesu konwentu, i bardzo dobrze, co, po pierwsze, potwierdza moją tezę z poprzedniej notki, a po drugie, dzięki temu, że element towarzyski działał na imprezie bez zarzutu, podniósł generalną ocenę imprezy w moich oczach. Chociaż, możnaby się spierać, że jest jeszcze jeden miernik sukcesu na konwencie, bardziej ekonomiczny:
Konwent aB-5olution odbył się w Krakowie w dniach 16-18 sierpnia 2013 i bardzo chciałabym tu popełnić jakąś poważną recenzję, ale nie jestem w stanie, ze względów, nazwijmy to, organizacyjno-osobistych. Prawda jest taka, że właściwie całość konwentu spędziłam w sali WTF Azja, ale było to uwarunkowane conajmniej dwoma  czynnikami: (a) serio, poza atrakcjami w naszej sali, wystawcami, obczajaniem cosplayów i konsolówką nie wiele mnie interesowało, (b) w sali kręciło się najwięcej moich znajomych oraz (c) pojechałam tam jako organizator atrakcji, a nie reporter. Biorąc pod uwagę wszystkie te argumenty, będzie to recenzja bardzo w stylu tej imprezy – full of social.
Chciałabym w tym miejscu napisać, że zostałam pozytywnie zaskoczona organizacją sali w tym roku, ale nie jestem nią zaskoczona kompletnie, ponieważ znam swoją ekipę i wiem, że odwalają kawał dobrej roboty. Z tej strony więc kilka wskazówek dla osób które rzucają się na organizowanie całych sal: podział obowiązków na kilka(naście) osób nie boli (wręcz boli jego brak), postarajcie się o oryginalność prowadzonych paneli i zwróćcie się o pomoc do osób, które znają się na rzeczy – wbrew temu, co można przeczytać na wielu fandomowych stronach w temacie B-5, akurat nasi prowadzący są tymi, którzy potrafią i nadają się do prowadzenia atrakcji.
I jeszcze sponsorują lustra!
Czymś, co mnie osobiście zaskoczyło, była raczej słaba frekwencja na wyżej wspomnianych panelach. Konkursy nigdy nie są zbyt oblegane (chociaż z praktycznym konkursem Kuroko akurat się to udało), ale na panelach zazwyczaj jest niezła frekwencja – tym razem nawet na tych generalnie popularniejszych było statystycznie mniej osób. Rozumiem, że wynika to jednak przede wszystkim z ogólnie panującej atmosfery socialu, bo tłumów na korytarzach i na placu akurat nie brakowało.
Chyba odkryłam przez to na czym polega fenomen słabych ocen dla atrakcji w recenzjach konwentów, o ile nie brzmią one „nie byłem/łam ale słyszałem/łam, że było słabo więc daję 4/10.” Żeby napisać porządnie o atrakcjach, trzeba na nich być – żeby dobrze napisać o jakiejś panelówce, trzeba w niej spędzić dużo czasu – to się po prostu nie dzieje. Rzadkie przypadki spędzają na atrakcjach całe przewidziane godziny, a jeszcze rzadsze dzielą czas między dwie, może trzy sale, uczestnicząc w tamtejszych atrakcjach w pełni. Dlatego czytając recenzje kownentów w kwestii paneli coraz częściej zastanawiam się na ilu recenzent właściwie był i czy jego pojedyncza ocena nie odnosi się przypadkiem do całości. Piszę tutaj, że frekwencja była niższa, ale chodzi mi tylko o salę WTFAzja – widziałam, że Ultrastar z kolei cieszył się jak zwykle dużym zainteresowaniem (i brakiem kolejki… the joy of krakowskie konwenty).
Ba, sporo kownentowiczów przewijało się również przez stanowiska sprzedawców: btw, czy tylko ja miałam wrażenie, że wiele z nich przyjechało z rodzicami? Poza tym, muszę pochwalić wystawców za wyjątkowo przyjazną atmosferę (pozdrawiam szczególnie panie, od których kupiłam flower crown, a potem z jedną przybiłam „Motive!” because I am a proud Fannibal that’s why) i za przystępne ceny – właściwie jedyna rzecz, która mnie dobiła była bardzo ładną bluzą… w cenie ponad 100 zł. Chyba muszę nauczyć się szyć.
Apropos konkursów, dziękuję Bułce za odprężający konkurs pisania recenzji, który odbył się w sobotę po południu – miło było się na chwilę wyciąć i zwyczajnie odprężyć przy pisaniu. Widzicie, to lubię w ekipie No!We can’t! – każdy wnosi coś unikalnego w całość, więc nawet jeśli nie jesteśmy w pełnym składzie to i tak projekt Sala WTFAzja wychodzi ciekawie. Dlatego więc teraz kilka słów dla każdego: Otai i Riw – dzięki za wyciągnięcie mnie na konwent i postawienie tej sali na nogi jak zwykle ;) ; Chechu – mój ty Akanishi w KAT, twoje ciastka są tak dobre, że mam ochotę ustawić sobie z nimi status na fejsbuczku „w związku” ; An&Black – bo zawsze miło poznać świeżą krew; Eri – sankju za wyciągnięcie mnie na konkurs DW, jednak niedziela rano to nie moja pora na myślenie XD;.
/social
A teraz kilka myśli końcowych: zawsze podoba mi się w letnich konwentach to, że są luźniejsze – nie wiem, być może wpływa na to upał, słoneczna pogoda albo często skąpsze kostiumy kosplejerów, w porównaniu do imprez zimowych. Niemniej jednak, B-cony zawsze kojarzą mi się z relaksującym weekendem i tym razem konwent nie minął się z moimi oczekiwaniami, mimo tego, że trwał on dzień dłużej, a więc i cała sala miała o dzień więcej roboty. Wytrwaliśmy mimo niskich krzesełek, braku luster w łazience i prażącego słońca… chociaż wydaje mi się, że te elementy akurat niejednokrotnie dodawały nam kreatywności i zwyczajnie werwy.

BONUS – nie chciało mi się po konwencie ładować masy filmików na raz więc połączyłam je w jeden :P


*powinnam od nich dostać życiowy rabat za lokowanie produktów na panelu
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s